poniedziałek, 3 grudnia 2012

Wisior mamy

Pokażę jeszcze wisior mojej mamy, który należało oprawić jakoś bo duży Swarovski kryształ upadł jej i się ukruszył... szkoda było kamienia więc wpadłam na pomysł oprawienia go sutaszem.
Kolory wybrała mama i muszę przyznać że świetnie pasują do całości a wisior nabrał charakteru.



4 komentarze:

  1. Noooo elegancki;) Mama dobrała super kolory a wykrętaski ? heh masz to we krwi;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę pozytywne zawirusowanie sutaszem:-))).

    OdpowiedzUsuń