piątek, 6 stycznia 2012

Z braku laku...

To mój pierwszy post w Nowym Roku zatem na początek życzę Wam zaglądającym i komentującym oraz tym co dopiero zamierzają - samych szczęśliwych dni, owocnej pracy i mnóstwa fantastycznych pomysłów, ale też zdrowia bo ono jest najważniejsze.

Z braku srebra i chwilowego braku środków postanowiłam wykorzystać trochę miedź. Nie spodziewałam się że miedziane druty tak fantastycznie poddają się obróbce. To świetna alternatywa kiedy nie ma się za co kupić drogiego srebra a nie chce się przestawać tworzyć.
Na początek miedziany klucz z plastrem agatu w środku. Kamień jest pęknięty w środku więc zostaje u mnie :) Chyba że ktoś niesamowicie zapragnie go mieć.
Mam już pomysł na serię z miedzią, coś czego jeszcze u mnie nie było.



poniedziałek, 19 grudnia 2011

Smocze serce

Moja ostatnia praca przed Świętami ale nie ostatnia z labradorytu :) Mam ich jeszcze kilka.
Smocze serce z zieloną labradoryzacją oczywiście w srebrze i z dodatkiem fasetowanych oponek frenitu.





Zatem już dziś życzę Wam wszystkim obserwującym, komentującym i tylko zaglądającym zdrowych wesołych świąt, pełnych rodzinnych uśmiechów, ciepła i miłości. Życzę też wspaniałych prezentów choć to oczywiście nie najważniejsze. A na Nowy Rok samych szczęśliwych dni, wiele pomysłów do tworzenia i powodzenia w sprzedaży!
I przy okazji bardzo dziękuję za zaglądanie i miłe komentarze. Nie zawsze mam czas na odpowiadanie i komentowanie u Was ale staram się jak mogę.
Ściskam Was mocno i do zobaczenia w przyszłym roku! ;)

środa, 14 grudnia 2011

Smocze drzewo i inne...

Dziś hurtowo, jak dla mnie przynajmniej bo dwie prace na raz to już wyczyn... ;)
Ostatnio nie miałam czasu na pisanie dlatego też wstawiałam same zdjęcia. Labradorytów zatem ciąg dalszy i jedne malutkie kolczyki sutaszowe.
Ech Grudzień mnie goni przeokrutnie i jakoś nie mogę się wyrobić z naszyjnikami. Zamierzyłam sobie zrobić dużo na ten okres przed świąteczny a tu lipa, mąż dostał pilną robotę więc dłubię tylko wieczorem do momentu aż nie obudzi się, któraś z dziewczynek. Bo a to zły sen, a to ząbek a to katar... i tak w kółko coś. Większość z Was pewnie wie co mam na myśli.





niedziela, 27 listopada 2011

środa, 23 listopada 2011

Love music

Taki komplecik zrobiłam w czasie choroby. Zapał mam jak nigdy tylko zrobienie jednej pracy rozciąga się na kilka dni. A jak mąż jest w domu to jeden wystarczy :)
Komplecik prosty z labradorytami oczywiście i z dodatkiem akcentu muzycznego - nutek i klucza wiolinowego. Dla miłośników muzyki i biżuterii :)






Przypominam o prezencie za złapanie 25000 wejścia. Liczę na to, że komuś się uda.

piątek, 18 listopada 2011

Attic

U mnie znowu labradoryt w roli głównej i pewnie się Wam jeszcze znudzę bo będzie ich jeszcze dużo. Swoją drogą trochę się dziwię, że mam na nie tyle pomysłów... i w ogóle mi się nie nudzą.

A na warsztacie teraz u mnie czapka bo już mi tak łepek marznie, że aż się rozchorowałam i przy okazji zaraziłam młodsze dziecię. Także z gilami do pasa żegnam się i życzę wszystkim zaglądaczom miłego weekendu.



poniedziałek, 14 listopada 2011

Rozdaję prezenty

Czekam na maila od Kalisz Made i to chyba ona będzie zwycięzcą w moim szybkim Candy "kto pierwszy ten lepszy".
Tak sobie przeglądałam mojego bloga i zobaczyłam że blisko już u mnie do okrągłej sumy odwiedzin. Zatem ogłaszam że osoba, która pierwsza wyśle do mnie screena z 25000-ną liczbą również dostanie ode mnie srebrny upominek. Podaję adres i czekam na maila. BKOSIM@WP.PL


Małe sprostowanie szybkie Candy wygrywa Poranna :) za jej zaangażowanie i pomoc w rozszyfrowaniu schematu z poprzedniego posta.

niedziela, 13 listopada 2011

Candy "kto pierwszy ten lepszy"...

Oszalałam na punkcie takiej broszki... znalazłam gdzieś w sieci schemat ale zdjęcie jak widać jest słabej jakości i nie potrafię rozszyfrować środka tego kwiatka... W zasadzie to całość jest dość skomplikowana. Szukałam lepszej kopii ale nic nie znalazłam.
Jeśli ktoś mógłby mi pomóc to będę niesamowicie wdzięczna, tak wdzięczna, że osoba która mi pomoże dostanie ode mnie mały upominek z moich srebrnych wyrobów. Także to coś w rodzaju Candy "kto pierwszy ten lepszy". :)
Mam cichą nadzieję, że znajdzie się jakaś specjalistka w tej dziedzinie, która pokusi się na coś słodkiego.


środa, 9 listopada 2011

W liściach

Taki dzisiaj wisior dokończyłam. Bez zawijasów tym razem. Za to dużo lutowania i form listkowych. W środku schowany labradoryt niezwykłej urody. Będzie jeszcze duuużo labradorytowych tworów.